• Wpisów: 29
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:11
  • Licznik odwiedzin: 6 951 / 1966 dni
 
muamuax
 
Moim odwiecznym problemem jest dobór odpowiedniego podkładu do mojej cery. Po drugim opakowaniu Revlon Colorstay jak zwykle zachciało mi się wypróbować coś nowego. Wyszło jak zwykle - dupa :d Tym razem padło na Maybelline Affinitone 24H (na szczęściee kupiony od współlokatorki-'dilerki kosmetykowej' za 14zł a nie jak w drogerii za 34zł - swoją drogą kto nakłada takie marże w sklepach?!).

Producent mówi o dopasowywaniu się do mimiki twarzy, trwałości makijażu i efekcie zmatowienia.
Nie nie i jeszcze raz nie!! Nie matowi, chyba że przez pierwsze 30 minut. Później 'schodzi' nierównomiernie zostawiając plamy i podkreślając wszystkie suche skórki. Na dodatek strasznie wysusza(choć mam cerę tłustą, mieszaną). Po prawie 2 tygodniach stosowania strasznie mnie 'wysyfiło' i musiałam wrócić do poprzedniego podkładu.
affinitone24Maybelline_290x230.png


Za to miłym zaskoczeniem był dla mnie korektor z tej samej serii :)Super się rozprowadza, współgra z podkładem, dobrze kryje(oprócz moich cieni pod oczami). Niestety mało wydajny. Gdyby podkład był taki jak ten korektor byłabym w pełni zadowolona :)
35492_250.jpg


A na koniec moja ulubiona piosenka :D


M.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego