• Wpisów: 29
  • Średnio co: 67 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 19:11
  • Licznik odwiedzin: 7 099 / 2027 dni
 
muamuax
 
Chciałabym opisać parę, jak dla mnie, nowości. Wróciłam ze "studenckiego wygnania" do domu na święta i (brawo..)zapomniałam spakować kosmetyki, których używałam w dniu wyjazdu..

Zacznę, od rzeczy, które podbieram mamie.

IMG_20121230_155838.jpg


Żel-krem do mycia twarzy z Nivea, do cery wrażliwej/suchej. - Pierwsza myśl, jak zobaczyłam czego mi- cerze tłustej/mieszanej - przyszło używać: na 100% mnie "wysyfi". Tak się (Dzięki BOGU) nie stało! Nie ściąga mi twarzy, jak miało to miejsce przy wcześniejszych żelach do twarzy, przyjemnie pachnie ale... makijażu w całości nie usuwa.

Tonik do twarzy z Bourjois. - Po pierwsze, ładnie pachnie. Po drugie, nie uczula. To chyba wszystko co mogę w ogóle o nim powiedzieć.


IMG_20121230_160555.jpg


Cudowny olejek do kąpieli i mus do ciała z Farmony! Uwielbiam, trzy razy tak ;) Nie dość, że tanie, pachną równie pięknie jak wygląda opakowanie, to na domiar wszystkiego naprawdę działają :) Z olejków do kąpieli (kąpieli, w tym przypadku = mycia) używałam wcześniej olejku pod prysznic z Isany. Ten z Farmony bije olejek z Isany na głowę.

Nie możesz dodać komentarza.